Przemysł - Dźwgnia gospodarki

Produkcja materiałów reklamowych

2009-02-21 08:21:59
Nasza firma od dobrych kilku lat zajmowała się produkcją materiałów biurowych. Ostatnimi czasy kierownictwo zaczęło jednak rozważać możliwość zmiany profilu przedsiębiorstwa. Przykładem, który podawali jako dowód na to, że zmiana taka przynieść może duże zyski, była fińska Nokia, której właściciele rozpoczynali działalność od produkcji butów. Nasze kierownictwo doszło do wniosku, że w obecnej sytuacja to produkcja materiałów reklamowych może być bardzo intratna. Szczególne ich zainteresowanie budziły materiały POS, w tym stojaki reklamowe. Ostateczna decyzja została podjęta. Już wkrótce to produkcja materiałów reklamowych stanie się głównym przedmiotem naszej działalności. Nic nie jest jednak takie proste jak mogłoby się wydawać. Jak do tej pory stojaki reklamowe i inne materiały POS widywaliśmy tylko jako klienci firm zajmujących się ich produkcją lub jako potencjalni klienci innych firm reklamujących w ten sposób swe produkty i usługi. Teraz stać się będziemy musieli specjalistami w tej dziedzinie. Produkcja materiałów reklamowych nie będzie miała wkrótce przed nami żadnych tajemnic. Przynajmniej kierownictwo ma wobec nas takie oczekiwania. Jeśli o mnie chodzi mam wrażenie, że stojaki reklamowe to te materiały POS, które interesują mnie najbardziej. W związku z tym postanowiłam odnowić kontakt z dalekim kuzynem, który już jakiś czas temu wyemigrował na stałe do Wielkiej Brytanii i tam pracuje od lat w firmie zajmującej się produkcją materiałów reklamowych właśnie. Pomyślałam, że mógłby opowiedzieć mi trochę o specyfice swojej, a wkrótce również mojej, pracy. Kuzyn bardzo ucieszył się z tego, że się z nim skontaktowałam i zaprosił mnie nawet do Londynu. Szef pomyślał, że to świetny pomysł, żebym poobserwowała funkcjonowanie takiego przedsiębiorstwa w praktyce, i zgodził się na mój wyjazd. Pojechałam do Londynu na dwa tygodnie i byłam wręcz zachwycona. Po raz pierwszy byłam w Londynie. Nie spodziewałam się, że miasto to wywrze na mnie tak dobre wrażenie. Szczerze mówiąc nie miałam ochoty wracać do Polski, ale z drugiej strony miałam w perspektywie pracę w firmie produkującej już nie materiały biurowe a materiały POS,co napawało mnie wielką radością.

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)